Archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28
Kategorie
Chmura tagów
„AMERYKAŃSKI SEN O WŁASNYM DOMU SIĘ SPEŁNIA” – WYWIAD Z WŁAŚCICIELKĄ MINT GREY komentarze: 0

 

Roz­mo­wa z Mag­dą Zającz­kow­ską – sty­list­ką wnę­trz. O jej buti­ku Mint Grey, o nowej kolek­cji, począt­ka­ch w pro­jek­to­wa­niu i przed wszyst­kim, zain­te­re­so­wa­niu ame­ry­kań­skim sty­lem urzą­dza­nia wnę­trz. A tak­że o niej samej, o połą­cze­niu pasji z pro­wa­dze­niem biz­ne­su.

Mój dzień zaczy­nam od:

Przej­rze­nia maili w tele­fo­nie – otwie­ram oko i już cze­ka na mnie por­cja co naj­mniej 20 nowy­ch wia­do­mo­ści. Szyb­ka selek­cja tych naj­pil­niej­szy­ch i zała­twiam spra­wy jesz­cze przed śnia­da­niem 😉

Na śnia­da­niem jem:

Naj­czę­ściej nie­ste­ty w bie­gu i banal­nie – czy­li to co wyma­ga naj­mniej wysił­ku 😉 Zazwy­czaj jogurt i gra­no­la.

Ide­al­na die­ta, jeśli taka ist­nie­je:

Od roku nie jem mię­sa – chy­ba mi to słu­ży 😀

Podróż moje­go życia:

Dopie­ro przede mną. Do tej pory zwie­dzi­łam jedy­nie wsze­rz i wzdłuż Euro­pę i wschod­nie wybrze­że Sta­nów Zjed­no­czo­ny­ch – marzę o bar­dziej egzo­tycz­ny­ch kie­run­ka­ch.

Naj­pięk­niej­szy pre­zent, jaki otrzy­ma­łam:

Naj­pięk­niej­sze pre­zen­ty dosta­ję od męża – każ­dy jest wyjąt­ko­wy. Ostat­nio dosta­łam boski zega­rek Mar­ca Jacob­sa w ulu­bio­nym moim kolo­rze Tau­pe <3

W ludzia­ch cenię naj­bar­dziej:

Szcze­ro­ść, życz­li­wo­ść i inte­li­gen­cję.

Żyję w har­mo­nii, gdy:

Ja nie żyję w har­mo­nii… moje życie to cha­os 😉

Pięk­no postrze­gam jako:

Peł­ne kadry z zoo­mem na detal. Naj­pierw przy­ku­wa moją uwa­gę pełen obraz, a potem muszę go roz­ło­żyć na czyn­ni­ki pierw­sze i prze­ana­li­zo­wać, co sta­no­wi o jego wyjąt­ko­wo­ści.

Ulu­bio­na książ­ka:

Ostat­nio? „Zanim się poja­wi­łeś” Jojo Moy­es – wstrzą­snę­ła mną ta książ­ka, a potem film. Teraz czy­tam dru­gą czę­ść „Kie­dy odsze­dłeś”.

Ame­ry­kań­ska aktor­ka, z któ­rą fil­my uwiel­biam:

Meryl Stre­ep – chy­ba nigdy mnie nie zawio­dła <3

Ulu­bio­ny sport:

Wstyd się przy­znać – żad­ne­go nie upra­wiam ani nie oglą­dam. Nie jestem kibi­cem. Sport mógł­by dla mnie nie ist­nieć. Nie mam na nie­go cza­su ani mnie nie krę­ci.

3 must have w mojej sza­fie:

Czar­ne spodnie, bia­łe spodnie, bluz­ki i swe­ter­ki w kolo­rze pudro­we­go różu.

Moje nie­za­wod­ne połą­cze­nie kolo­ry­stycz­ne to:

Biel + pudro­wy róż + zło­te akcen­ty.

Uwiel­biam kosme­ty­ki o zapa­chu:

Cytru­sów z nutą kwia­to­wą.

Dom z ogro­dem czy apar­ta­ment z wido­kiem na tęt­nią­cą życie sto­li­cę:

Apar­ta­ment!

3 prio­ry­te­ty w moim życiu:

Mam dwa – moja rodzi­na i fir­ma 🙂

Wła­śnie otwo­rzy­łaś swój nowy butik Mint Grey przy uli­cy Koper­ni­ka w War­sza­wie. Czę­ścią wyda­rze­nia był wer­ni­saż malar­ki Ivy Bia­ło­po­tro­wi­cz, pre­mie­ra kolek­cji ‘Touch of Gold’. Skąd taki pomy­sł i jak nawią­za­ły­ście kon­takt?

To ja „zna­la­złam” Ivę na Insta­gra­mie i zapro­si­łam do współ­pra­cy. Na szczę­ście było to dość pro­ste – oka­za­ło się, że zna­ła dosko­na­le moją mar­kę i nie musia­łam jej dłu­go nama­wiać na ten pro­jekt 🙂

Od lat szu­ka­łam obra­zów o tej sty­li­sty­ce. Gdy tra­fi­łam na Ivę i ją pozna­łam – wie­dzia­łam, że wyj­dzie z tego coś świet­ne­go. Wer­ni­saż wymy­śli­łam już w trak­cie nasze­go pierw­sze­go spo­tka­nia i jak się oka­za­ło – był to fan­ta­stycz­ny pomy­sł, jej obra­zy ide­al­nie wkom­po­no­wu­ją się w sty­li­sty­kę nowo­jor­ską, Klien­ci się w nich wpro­st zako­cha­li! Do tego pomy­sł był dość inno­wa­cyj­ny, a ja lubię być „pierw­sza” 😉

Od kie­dy zaczę­łaś fascy­no­wać się sty­li­za­cją wnę­trz i jak ta przy­go­da się roz­po­czę­ła?

Od zawsze byłam wiel­bi­ciel­ką pięk­ny­ch, kla­sycz­ny­ch wnę­trz. Pomy­sł na biz­nes naro­dził się w momen­cie urzą­dza­nia wła­sne­go miesz­ka­nia. Zało­ży­łam wątek na form budow­la­nym, na któ­rym dzie­li­łam się swo­imi pla­na­mi, inspi­ra­cja­mi, wyszu­ka­ny­mi w Inter­ne­cie pereł­ka­mi wnę­trzar­ski­mi. W nie­dłu­gim cza­sie zaczy­na­ły zni­kać ze skle­pów w sza­lo­nym tem­pie, a odwzo­ro­wa­ne pro­jek­ty moje­go miesz­ka­nia zdą­ży­łam obej­rzeć w kil­ku reali­za­cja­ch Czy­tel­ni­ków, zanim ja zdą­ży­łam skoń­czyć swo­je. Pora­zi­ła mnie siła, z jaką uda­wa­ło mi się inspi­ro­wać inny­ch. Wte­dy pomy­śla­łam, że to dobry moment aby wypeł­nić niszę na ryn­ku i zapro­po­no­wać alter­na­ty­wę dla osób, któ­re jak ja kocha­ją ame­ry­kań­ską sty­li­sty­kę wnę­trz.

Jakie tytu­ły fil­mów obra­zu­ją Two­ją inspi­ra­cję sty­lem nowo­jor­skim kla­sycz­nym w urzą­dze­niu domu?

M.in. Lepiej Póź­no niż Póź­niej, Sex w Wiel­kim Mie­ście, Sztu­ka Zry­wa­nia, To Skom­pli­ko­wa­ne czy Rzeź Roma­na Polań­skie­go.

Dlacze­go ofe­ru­je­sz swo­im klien­tom styl nowo­jor­ski w ume­blo­wa­niu domu i miesz­ka­nia? Czym styl ten prze­bi­ja inne bądź wyróż­nia się na ich tle?

Wyróż­nia się przede wszyst­kim ponad­cza­so­wo­ścią.

Kla­sy­ka nie prze­mi­ja, a tren­dy tak szyb­ko jak pod­bi­ja­ją ser­ca dizaj­ne­rów, tak rów­nie szyb­ko koja­rzą się z kiczem. Wnę­trza w sty­lu nowo­jor­skim nie mają metry­ki, są szla­chet­ne, ele­ganc­kie, peł­ne har­mo­nii. W zależ­no­ści od dobo­ru dodat­ków moż­na łatwo zmie­niać ich sty­li­sty­kę, nato­mia­st ser­ce wnę­trza zawsze pozo­sta­je dostoj­ne, w duchu kla­sy­ki.

Ame­ry­ka pod wzglę­dem lifestyle’u i urzą­dze­nia to wciąż taki „ame­ry­kań­ski sen” dla Pola­ków, któ­ry chcą zre­ali­zo­wać w swo­im kra­ju?

Czę­sto powta­rzam, że w Pol­sce moż­na two­rzyć rów­nie pięk­ne wnę­trza co w Ame­ry­ce i na szczę­ście Pola­cy też się o tym prze­ko­nu­ją. Sto­su­jąc się do pew­ny­ch zasad sty­lu nowo­jor­skie­go wszę­dzie moż­na wykre­ować ame­ry­kań­skie wnę­trze. Z rado­ścią obser­wu­ję coraz więk­sze zain­te­re­so­wa­nie este­ty­ką Mint Grey czy wzro­st czy­tel­ni­ków blo­ga HomeCreations.pl, któ­rzy dzie­lą się ze mną swo­imi pro­jek­ta­mi – coraz czę­ściej w niczym nie róż­nią się od tych ame­ry­kań­ski­ch.

Jaka jest pale­ta pro­duk­tów, któ­re pro­po­nu­je­sz swo­im klien­tom?

Prak­tycz­nie wszyst­ko, co jest nie­zbęd­ne do wykoń­cze­nia wnę­trza w nowo­jor­skim sty­lu – meble, oświe­tle­nie, dodat­ki, akce­so­ria, tek­sty­lia.. Od nie­daw­na rów­nież ofer­ta wypo­sa­że­nia łazie­nek – m.in. wan­ny, bate­rie, pięk­ne mozai­ki. A to na pew­no nie koniec 😉

Jak styl Hamp­ton kore­spon­du­je ze sty­lem skan­dy­naw­skim?

Moim zda­niem, nie­wie­le mają wspól­ne­go.

Styl Hamp­ton to tak napraw­dę ocie­plo­ny, uprosz­czo­ny i wzbo­ga­co­ny o nad­mor­skie akcen­ty styl nowo­jor­ski. Wyróż­nia się cha­rak­te­ry­stycz­ną kolo­ry­sty­ką w odcie­nia­ch offwhi­te–ów, beżów i wszel­ki­ch nie­bie­sko­ści. W prze­ci­wień­stwie do sty­lu skan­dy­naw­skie­go, w któ­rym głów­ną rolę rów­nież odgry­wa biel, lecz w połą­cze­niu z sza­ro­ścią i mini­ma­li­stycz­ną linią mebli. W sty­lu Hamp­ton kró­lu­ją meble wyko­na­ne z ciem­ne­go, natu­ral­ne­go drew­na o pro­stej linii lecz kla­sycz­nym cha­rak­te­rze. Naj­waż­niej­sze są też natu­ral­ne mate­ria­ły – żaden pla­stik tu nie przej­dzie, co dla wie­lu wiel­bi­cie­li sty­lu skan­dy­naw­skie­go sta­no­wi świet­ne połą­cze­nie. Pod­ło­ga tyl­ko drew­nia­na, naj­le­piej w ciem­nym, nasy­co­nym odcie­niu – styl skan­dy­naw­ski pre­fe­ru­je raczej bie­lo­ne deski. To tyl­ko kil­ka z przy­kła­dów, doszu­ki­wa­ła­bym się jed­nak wię­cej róż­nic niż podo­bień­stw.

Czy tren­dy w aran­ża­cji zmie­nia­ją się tak szyb­ko jak na wybie­ga­ch mody?

Jeśli cho­dzi o sty­le wywo­dzą­ce się z kul­tu­ry anglo­sa­skiej i ich aran­ża­cje, to zde­cy­do­wa­nie kró­lu­ją pew­ne utar­te sche­ma­ty, kla­sycz­ne roz­wią­za­nia któ­re nie zmie­nia­ją się wraz z sezo­no­wo­ścią.

Ile cza­su Tobie zaję­ło urzą­dza­nie wła­sne­go domu bądź miesz­ka­nia?

Nie­ste­ty, przez to, że całą moją miło­ść do wnę­trz prze­la­łam na swo­je buti­ki, zabra­kło mi zwy­czaj­nie i cza­su i sił, aby wresz­cie wykoń­czyć swo­je.

Hmm, może powin­nam dopi­sać to do listy nowo­rocz­ny­ch posta­no­wień 😉

Jaka czę­ść mieszkania/domu sta­no­wi Two­ją oazę i jest dla Cie­bie naj­waż­niej­sza?

Salon – tu odpo­czy­wam, tu pra­cu­ję, tu spę­dzam czas z moją rodzi­ną.

Pro­wa­dzi­sz blo­ga Home Cre­ations moc­no zwią­za­ne­go z Two­im zawo­dem i pasją do urzą­dza­nia wnę­trz. Czy blog sta­no­wi sil­ne zaple­cze w pozy­ski­wa­niu klien­tów, czy jest głów­nie plat­for­mą wymia­ny myśli?

Z zało­że­nia był głów­nie wymia­ną myśli, nato­mia­st z cza­sem stał się rów­nież zaple­czem w pozy­ski­wa­niu Klien­tów. Nie odci­nam się w nim od Mint Grey, jed­nak decy­do­wa­nie sku­piam na ogól­nym podej­ściu do wnę­trz i „zara­ża­niu” ame­ry­kań­skim sty­lem. Wiem, że dla wie­lu czy­tel­ni­ków sta­no­wi prze­wod­nik po pro­jek­to­wa­niu wnę­trz, odnaj­du­ją tam wie­le roz­wią­zań pod­czas remon­to­wy­ch poty­czek czy inspi­ra­cji, któ­re poma­ga­ją im okre­ślić kie­ru­nek. Cie­szy mnie każ­da reali­za­cja, któ­rą moi Czy­tel­ni­cy się ze mną dzie­lą i ubo­le­wam, że nie star­cza mi ostat­nio cza­su na aktyw­ny udział w pro­wa­dze­niu blo­ga. Co oczy­wi­ście dopi­su­ję do listy nowo­rocz­ny­ch posta­no­wień 😉 Na szczę­ście koń­czę już pra­ce nad nową odsło­ną blo­ga, w któ­rej będzie jesz­cze wię­cej inspi­ra­cji, tuto­ria­li, czy zdjęć z reali­za­cji.

Co Cie­bie jako estet­kę naj­czę­ściej razi, a co czu­je­sz, gdy ota­cza­sz się pięk­nem?

Razi mnie wie­le rze­czy – za małe dywa­ny w salo­na­ch, za wyso­ko powie­szo­ne obra­zy i kin­kie­ty, każ­dy tale­rz i kubek z innej para­fii na sto­le… Oj, dłu­go by wymie­niać 😉
Za to gdy widzę dosko­na­le skom­po­no­wa­ną aran­ża­cję – nie umiem oczu ode­rwać. Dla mnie to peł­nia szczę­ścia.

 

Zapisz

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl